ęcia był Klasztor Franciszkanów i Stowarzyszenia PADRE Profilaktyka, Aktywne Działanie, Rozwój i Edukacja. Impreza mogła odbyć się dzięki dofinansowaniu jakie otrzymaliśmy od Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Chrześcijańskich Organizacji Wiejskich, założyciela i animatora programu świetlic, które są zakładane w całej Polsce.
Rajd "Zlot Czarownic" rozpoczął się w piątek 4 czerwca ok. godz. 12. Wolontariusze pod opieką o. Pawła skrzętnie dopracowywali ostatnie szczegóły do rozpoczęcia rajdu. Zgłosiły się 3 świetlice: Rzeczniów, Chęciny i Polichno. Wraz z opiekunami było to 45 osób. Po rejestracji każdy z uczestników otrzymał plakietkę, program i czekał z niecierpliwością na rozpoczęcie. Żeby nie zabrakło sił, wszystko rozpoczęło się obiadem w restauracji „Pod zamkiem” i tam też spożywano pozostałe posiłki. Nie można inaczej rozpocząć „Zlotu czarownic” jak tylko od Łysej Góry. Autokarem udaliśmy się w kierunku miejscowości Święty Krzyż. Najpierw pieszo przeszliśmy na szczyt Łysej Góry (594 m. n.p.m.) Na szczycie znajdują się: skalne rumowisko, charakterystyczne dla Gór Świętokrzyskich, tzw. gołoborze, ścisły rezerwat przyrody obejmujący las jodłowo-bukowy, pozostałości pogańskiego wału kultowego. Następnie przeszliśmy do Sanktuarium Relikwii Krzyża Świętego. Według legendy opactwo benedyktyńskie założył Bolesław Chrobry w 1006 r. Od XVI w. nazywane Świętym Krzyżem, jako że przechowywane są tu relikwie drzewa krzyża świętego, na którym umarł Jezus Chrystus, podarowane w XI w. przez św. Emeryka, syna Stefana I, króla węgierskiego. Odtąd stało się jednym z najważniejszych polskich sanktuariów i celem licznych pielgrzymek. Po wysłuchaniu historii tego miejsca przeszliśmy do Nowej Słupi niebieskim szlakiem. Trasa była niebezpieczna, ponieważ w wielu miejscach było ślisko i nie wszyscy utrzymali równowagę, co było widoczne na ich ubraniach, po poślizgach i upadkach. W trakcie trasy dołączyła do nas p. dyrektor Agnieszka Strzałkowska, którą przywiózł p. Marek Hołubicki. Dziękujemy im za przybycie. Dzieci były zmęczone, ale też i zadowolone. Po powrocie do Chęcin nastąpiło zakwaterowanie, udanie się do miejsca noclegowego i kolacja. Po posiłku przeszliśmy „Ścieżką Mnicha” na zamek chęciński. Wspinaczka pod górę była trochę męcząca i mogliśmy zobaczyć, że nie jest to takie proste zdobyć zamek. Po wejściu do środka ruin, nie wszyscy odważyli się wyjść na wieżę zamkową. Ci, którzy zaryzykowali, nie kryli zadowolenia ze wspaniałych widoków z góry. Następnie przeszliśmy kilka kilometrów przez las, obok kamieniołomów. Wróciliśmy ok. godz. 22.30. Trzeba było iść spać, bo następny dzień zapowiadał się też męczący. Nie wszyscy uwierzyli zapewnieniom o. Pawła , że pogoda jest zamówiona i wzięli parasole. Jak się okazało były one niepotrzebne.
Drugi dzień rajdu rozpoczęliśmy od śniadania i po nim przeszliśmy ok. 7 km na „Stokówkę”, gdzie już były przygotowane dwie trasy wspinaczkowe. Jak się okazało nie byliśmy tam sami. Wielu miłośników wspinaczki korzystało z długiego weekendu i pięknej pogody. Dzięki pomocy młodzieży z Ośrodka SAN DAMIANO z Chęcin wszystko było przygotowane i przebiegało sprawnie. Trasy, grill, ognisko, worki na śmieci. Wielkie podziękowania dla nich. Pomimo pierwszych oporów i strachu, większość dzieci zdecydowała się wspiąć na skały. Ciekawe i niepowtarzalne wrażenia. Wspinały się zresztą nie tylko dzieci, ale także opiekunowie. W międzyczasie można było wejść inną trasą na skały i obejrzeć wszystko z góry, podziwiać specjalistów jak chodzą po bardzo trudnych trasach wspinaczkowych, zagrać w piłkę, zjeść kiełbaskę lub też po prostu porozmawiać, powymieniać doświadczenia, zintegrować się. Niektórych przerażała myśl o powrocie /kolejne 7 km/. Pomimo wielkiego zmęczenia wszyscy dali radę i doszli szczęśliwe do Klasztoru Franciszkanów w Chęcinach. Po krótkim odpoczynku rozpoczął się turniej strzelania z łuku. Po wstępnych próbach zgłosiło się do niego 16 osób. Rywalizacja pomiędzy młodzieżą męską i żeńską była ogromna, jednak jury w składzie: o. Paweł Chmura zadecydowało potraktować ich oddzielnie. W kategorii dziewcząt kolejność była następująca: 1) Bochniak Magdalena /Rzeczniów/, 2) Nartowska Emilia / Polichno/, 3)Kargul Patrycja /Rzeczniów/. W kategorii chłopców: 1) Kułagowski Bartosz /Chęciny/, 2) Niewczas Łukasz /Rzeczniów/, 3) Gontarczyk Sebastian /Rzeczniów/.
W czasie konkursu inne dzieci grały w cymbergaja, niektórzy bawili się w chowanego, grali w piłkę, podrygiwali w sali dyskotekowej. Czas płynął nieubłagalnie i musieliśmy udać się na kolację. Był to ostatni punk naszego zlotu. Dziękujemy p. Wójtowi z Rzeczniowa za zorganizowanie przyjazdu do Chęcin i czynny udział w imprezie wraz z opiekunami. Mamy nadzieję, że wymiana doświadczeń i wspólnie przeżyte chwile pozostaną nam długo w pamięci.
PADRE
| Komentarze |
|



